Zima 2015/16 – trendy w makijażu. Co nas czeka?

trendy w makijażu Zima 2015 Gosh, Maybelline

(na zdjęciu: trendy w makijażu zima 2015 od lewej Gosh, Maybelline)

Trendy w makijażu na zimę 2015? Makijaże z pokazów mody wskazują na to, że jest ich naprawdę wiele! Zobacz, które z nich się powtarzają (i pewnie zagoszczą na dłużej w naszym codziennym makijażu)

Trendy w makijażu zima 2015: oczy

Mocne brwi – lansowane od kilku lat. Na początek smarowałyśmy je odżywkami, a gdy to nie przyniosło efektu (albo nie chciało nam się czekać), chwyciłyśmy za kredki, tusze i cienie do brwi. Dorysowujemy, wypełniamy i mamy… brwi jak malowane!

Smoky eyes – bez nich makijaż na zimę nie może się obyć. W tym roku przydymione oko jest bardzo monochromatyczne i najczęściej matowe. Sięgamy po czernie i fiolety.

Arabski makijaż oka – inspiracja makijażem oczu mieszkanek Wschodu jest widoczna zarówno w propozycjach makijaży na zimę 2015 marek kosmetycznych, jak i u wielu znanych wizażystów. Modę podchwyciły (a może nawet lekko wykreowały) marki kosmetyczne, które wprowadziły na rynek wiele produktów typu kajal. Jest to mocno napigmentowana czarna konturówka, którą obrysowujemy oko dookoła. Moja ulubiona to produkt proponowany przez Maybelline NY. Efekt możecie podziwiać na zdjęciu po lewej stronie u góry. Do tego dodajemy przydymione oko w brązie lub złocie i arabski makijaż gotowy!

Kreska: graficzna, jaskółka, albo po prostu prowadzona tuż przy rzęsach. Jest jednym z najprostszych sposobów na szybki i efektowny makijaż. Nadal modna!

Trendy w makijażu zima 2015: cera

Naturalność i make up no make up – to zwodniczy trend w makijażu. Wcale nie chodzi o bycie w pełni naturalnym, ale o oddanie naturalności makijażem. Rozświetlamy, ukrywamy niedoskonałości, kamuflujemy co trzeba. Robimy to tak, by wyglądać świeżo i jak bez makijażu. Łatwe? Nie! Ale w kolejnych postach opowiem Wam jak tego dokonać.

Trendy w makijażu zima 2015: usta

Focus na usta – po kilku latach gdy usta w kolorze nude stanowiły jedynie tło, teraz wybijają się na pierwszy plan. Malujemy je mocnymi, żywymi kolorami w matach. Co ciekawe łamiemy schematy. Mocne oko już nie wyklucza ciemnej szminki! Pomadki w cielistych kolorach nadal zostają. Używamy ich, gdy już nas zmęczy taka ilość koloru.